Czym jest kolonializm?

Pisanie o kolonializmie, jak i w ogóle relacjach – czy to historycznych, czy współczesnych – między Europą a Afryką, zawsze przychodzi mi z trudem. Generuje niezliczone wątpliwości. Z jakiej bowiem perspektywy powinienem mówić? Jaką pozycję zająć? A może prześlizgiwać się z jednej w drugą? Cóż – nie ma na to dobrej odpowiedzi. Oczywiście, perspektywa europejska wydaje się być lepiej przeze mnie poznana, wszak uczyłem się w polskich szkołach, z podręczników historii, w których dopiero kolonializm naznaczył Murzyna – a przez to również Afrykę – chwalebnym piętnem cywilizacji

Kawałek pewnego snu

XIX-wieczne pasaże paryskie to miejsce handlu, pierwsze domy towarowe, które dla Benjamina są paradygmatyczną figurą epoki kształtującego się kapitalizmu. Symbolizują luksus, który, po raz pierwszy w historii nie ma wymiaru religijnego i jest potencjalnie dostępny dla mas. Pasaże wiążą się z nowoczesną wizją szczęścia, wedle której pragnienia, te materialne, ale także seksualne i statusowe, mogą zostać spełnione w życiu doczesnym siłą systemu zasadzającego się na wymianie towarowej.

Humanistyka planetarna / między dekolonialnością i postkolonialnością

Bez względu na to, jak postrzega się trudności stojące przed polityką zmian klimatycznych, ich podstawowym źródłem zdaje się kwestia „różnicy antropologicznej”. Zarówno problem „sprawiedliwości klimatycznej”, jak i historycznej odpowiedzialności za emisję gazów cieplarnianych świadczą przecież w ostatecznym rozrachunku o nierównościach i relacjach władzy nie tylko między zasobnymi i ubogimi narodami, lecz także między bogatymi i biednymi w obrębie każdego z nich. Do „przesilenia klimatycznego” przyczynia się między innymi to, że ludzkość, która nie jest jednością, nie potrafi też jako jedność reagować  na planowane budżety węglowe i skoordynowane działania  Międzyrządowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu (IPCC), traktującego planetę jako jedność. Co zatem myśleć o różnicach między ludźmi, kiedy planeta, którą klimatolodzy postrzegają jako „jedność”, stała się „jednością i wielością” w ramach polityki klimatycznej?

We all live in an OceanGate’s submarine. Zaginieni miliarderzy, racjonalny optymizm i geoinżynieria klimatu

W medialnym spektaklu, który rozegrał się wokół zaginięcia turystycznej łodzi podwodnej „Titan” niesmak budzi wiele, dość oczywistych kwestii. Wiemy, że w czasie, gdy piątce miliarderów-poszukiwaczy przygód kończył się tlen, na całym świecie topiło się bardzo wiele osób (nie wspominając o tych, którzy po prostu „nie mogą oddychać”). Konferencje prasowe informujące o stanie poszukiwań łodzi uchodźców […]

Konieczna bifurkacja. „Nie ma alternatywy” (fragment)

Ludzkość jako całość […] jest postawiona w obliczu wyzwania polegającego na sformalizowaniu i wprowadzeniu do gry na poziomie gospodarki planetarnej nowych modeli teoretycznych na miarę rzeczywistej sytuacji. Jest to sytuacja globalnego zagrożenia związanego z globalną gospodarką występującą przeciwko biosferze, która w niedalekiej przyszłości, na skutek irracjonalnej i nieroztropnej eksploatacji tego, co od czasów Wołodymyra Wiernadskiego jest określane również jako technosfera, może przekształcić się w rodzaj „nekrosfery”. Czy jednak taki dyskurs może być bardziej słyszalny od ostrzeżeń publikowanych nieprzerwanie od 1992 roku, które […] pozostały bezskuteczne?

Afropesymizm, czyli black studies jako projekt klasowy

Czy przemoc na tle rasowym istnieje niezależnie od wyzysku klasowego czy jest jedynie elementem ekonomii politycznej? Zapraszamy do lektury eseju Adolpha Reeda Jr., który polemizuje z przedstawicielami afropesymizmu, jego zdaniem reprodukującymi nie tylko przesłanki redukcjonizmu rasowego, ale także podziały klasowe, zarazem broniąc własnego przywileju.