Wybór wierszy z Gazy — Husam Maarouf

Poniżej prezentujemy wiersze autorstwa Husama Maaroufa, który napisał je w strefie Gazy w trakcie ludobójstwa. Równocześnie zachęcamy nasze czytelniczki i czytelników do finansowego wsparcia autora. Można zrobić to pod poniższym linkiem: https://chuffed.org/project/149269-support-palestinian-writer-husam-maarouf.

Kobieta staje się drzewem. Odmowa przemocy, zbiegostwo i roślinne formy życia w powieściach „Wegetarianka” i „Kobiety bez mężczyzn”

Yeong-hye, świadoma tego, że w dotychczasowym systemie społecznym nie sposób uniknąć uczestnictwa w przemocy, podejmuje radykalny akt sprzeciwu. Przekracza patriarchalny podział ról – nie chce być ani ofiarą, ani sprawczynią. W jej decyzji o przejściu w stan roślinny można widzieć próbę zerwania z przemocą jako warunkiem istnienia. W tym kontekście jej głodówka nie jest biernym poddaniem się śmierci, lecz symbolicznym gestem. Odrzucenie jedzenia oznacza zerwanie z logiką konsumpcji, podporządkowania i eksploatacji – tej samej, która rządzi zarówno patriarchatem, jak i kolonializmem. Jej ciało nie będzie już narzędziem władzy, nie będzie ani konsumowane, ani konsumpcyjne. Wybiera roślinność – życie poza przemocą, choćby miało to oznaczać śmierć.

Emancypacja a przyroda socjalistyczna. Zarys teorii feminizmu marksistowskiego w twórczości Blaženki Despot

Choć socjalistyczna Jugosławia od samego początku formalnie promowała emancypację kobiet, wspierając organizacje takie jak Antyfaszystowski Front Kobiet czy Związek Towarzystw Kobiecych Jugosławii, to w realiach życia codziennego kobiety nadal pozostawały podwójnie obciążone pracą – zarówno zarobkową, jak i w domu, w rodzinie patriarchalnej. Despot zajmuje zdecydowane stanowisko przeciwko zatrzymaniu się na formalno-prawnym upodmiotowieniu, domagając się pełnej emancypacji kobiet jako ludzi.

Czy każde stawanie się skazuje to, co mniejszościowe, na marginalizację? Stawanie się, ucieleśnienie i fenomenologiczna wrażliwość

W eseju poświęconym analizie deleuzjańskiego odczytania opowieści o Kopiście Bartlebym Hermana Melville’a, Joanna Bednarek dokonuje krytyki pojęcia „stawania-się-mniejszościowym”, które jest jednym z najbardziej znanych konceptów francuskiego filozofa. W niniejszym tekście chciałbym pójść za intuicją Bednarek i pokrótce prześledzić wybrane tory „stawania się”.

Palestyna i dobra wspólne. Albo: Marks i musza’

Był rok 1958, gdy wicedyrektor szkoły średniej w Karaczi (w Pakistanie), założonej w 1848 roku przez Kościół anglikański, odczytał fragment Biblii podczas porannego zgromadzenia. Lektura Dziejów Apostolskich (Dz 17, 23) dotyczyła słów świętego Pawła, które ten miał wypowiedzieć, ujrzawszy ateński posąg poświęcony Nieznanemu Bogu. „Co czcicie, a czego nie znacie – to wam właśnie głoszę” – i w tamtym momencie, mając wówczas lat siedemnaście, wykrzyknąłem przy wszystkich rozwiązanie: „komunizm”. 

Dziewico-Matko, córko swego Syna

Topologia trenu, jego cyrkularna, zwrotna forma jest topologią Erosa i Tanatosa, rozpościerających się nad krzyżem i ludem, Chrystusową śmiercią, której tylko Ona może dać Zmartwychwstanie. To ona jest Państwem Niebieskim, wieżą, opoką, w której schroni się, choć jeszcze nie schronił lud wstępujący do stóp Krzyża. Do raju, do raju przebiegają po Nim dusze jak po słupie elektrycznym.