Ludowa suwerenność i inteligenckie fantazmaty. Materializm historyczny Juliana Bruna-Bronowicza

Wewnętrzne napięcie między podporządkowaniem się wytycznych Kominternu a swoistym „narodowym komunizmem” stanowi o specyfice twórczości Bruna. Jego prace pokazują, że oryginalność myśli nie sprowadza się jedynie do niepowtarzalności poruszanych wątków. Brun nie tworzył w izolacji. Jego pisma stanowią swoisty pryzmat, w którym odbijają się dyskusje toczące się zarówno wewnątrz środowiska komunistycznego, jak i szerzej w kręgu lewicowej inteligencji okresu międzywojennego.

Kawkab Hassan o wyzwoleniu Lewantu

Dorastałam, słuchając o Palestynie, w opowieściach dziadków i rodziców, ona unosiła się w powietrzu w Bay Ridge. Szczerze, śniłam o Palestynie całe moje życie. Czasami musiałam sobie przypominać, że w rzeczywistości nigdy tam nie byłam, tak silnie była obecna. Zawsze była. Chcieli, abyśmy zapomnieli, wiesz? Na tym polegał ich plan. Syjonistów. Myśleli sobie: „starzy umrą, młodzi zapomną”. Uczyniliśmy swoim obowiązkiem nigdy nie zapomnieć. Każdy dom w tej okolicy był jak Mała Palestyna. Zabieraliśmy ją ze sobą wszędzie, korzystaliśmy z każdej okazji, by przypominać sobie i wszystkim innym, że jesteśmy ludem wygnanym, że nasza ziemia została nam odebrana. Nie wierzę, że mogli pomyśleć, że możemy postąpić inaczej…

Obrzeża pośrodku (fragment)

W dobie fundamentalizmów, kolonialnych paradygmatów, zmęczonych polityków i udręczonej polityki, opustoszałych filantropijnych szkatuł, słabnącej wiary w establishment, bolesnych interpelacji, urażonych ambicji oraz jadowitych słów – warto rozważyć odwrót, wycofanie się do wnętrza sanktuarium, aby odpowiedzieć na zew obrzeży. Obrzeży pośrodku.

Wybór wierszy z Gazy — Husam Maarouf

Poniżej prezentujemy wiersze autorstwa Husama Maaroufa, który napisał je w strefie Gazy w trakcie ludobójstwa. Równocześnie zachęcamy nasze czytelniczki i czytelników do finansowego wsparcia autora. Można zrobić to pod poniższym linkiem: https://chuffed.org/project/149269-support-palestinian-writer-husam-maarouf.

Kobiety i praca (fragment)

Sednem sprawy jest, że wszystkie procesy reprodukcji społecznej […] spotykają się z wrogością kapitału wobec życia, choćby z tego powodu, że ogromna większość środków i zasobów niezbędnych do zreprodukowania życia (środków utrzymania) pozostaje w posiadaniu i pod kontrolą kapitału oraz kapitalistycznego państwa. A cała praca wkładana w produkowanie obecnego i kolejnego pokolenia robotników i robotnic (wewnątrz i na zewnątrz zorganizowanych zgodnie z patriarchalnymi zasadami gospodarstw domowych) uwikłana jest w swoiste społeczne relacje ucisku, które choć nie podlegają bezpośredniej kontroli ze strony kapitalizmu, schwytane zostają w sieć tej pełnej sprzeczności dynamiki.

Kobieta staje się drzewem. Odmowa przemocy, zbiegostwo i roślinne formy życia w powieściach „Wegetarianka” i „Kobiety bez mężczyzn”

Yeong-hye, świadoma tego, że w dotychczasowym systemie społecznym nie sposób uniknąć uczestnictwa w przemocy, podejmuje radykalny akt sprzeciwu. Przekracza patriarchalny podział ról – nie chce być ani ofiarą, ani sprawczynią. W jej decyzji o przejściu w stan roślinny można widzieć próbę zerwania z przemocą jako warunkiem istnienia. W tym kontekście jej głodówka nie jest biernym poddaniem się śmierci, lecz symbolicznym gestem. Odrzucenie jedzenia oznacza zerwanie z logiką konsumpcji, podporządkowania i eksploatacji – tej samej, która rządzi zarówno patriarchatem, jak i kolonializmem. Jej ciało nie będzie już narzędziem władzy, nie będzie ani konsumowane, ani konsumpcyjne. Wybiera roślinność – życie poza przemocą, choćby miało to oznaczać śmierć.