„Etyka”, księga trzecia. Historia miłosna

Trudno stwierdzić co skłoniło Spinozę do tego, aby w ciąg twierdzeń i dowodów dotyczących natury afektów wpleść pornograficzną wzmiankę o „częściach wstydliwych” i „wydzielinach” będących przedmiotem fantazji zazdrosnego kochanka. Steven Nadler, biograf filozofa sugeruje, że jest to echo zawodu miłosnego, który Spinoza przeżył w młodości. Choć kanwa tego opisu nie ma większego znaczenia, trudno zaprzeczyć, że przez księgę trzecią, opowiadającą o ludzkich popędach „jakby chodziło o linie, płaszczyzny i ciała”, przetacza się cała kawalkada uczuć. Na abstrakcyjnych skałach metafizyki zaczyna plenić się życie.

Filozofia biopolityki

Biopolityka wymaga zatem krytyki. Krytycznej analizy domaga się zarówno sposób, w jaki pojęcia życia i polityki zyskują znaczenie przez wzajemne odnoszenie się do siebie (od np. rasistowskich i eugenicznych segregacji ludzi przez ich biologiczne lub mentalne cechy przez traktowanie sieci logistycznych w kategoriach układów krążenia po prawno-teoretyczne wiązanie instytucji z danymi grupami przez wzgląd na ich urodzenie), jak i historia samego pojęcia biopolityki i tego, jak różne formy naturalizacji polityki lub upolityczniania życia stanowiły reakcje na głębokie kryzysy społeczne i polityczne XX wieku. Tego rodzaju krytyczna konfrontacja z dziedzictwem biopolityki wydaje się szczególnie istotna wobec głębokiego kryzysu, w którym ludzkość znalazła się wraz z wybuchem globalnej pandemii COVID-19. Kryzysu, który jednocześnie domagał się analizy w kategoriach biopolitycznych, jak i który też ukazał słabość i niewystarczalność teoretycznego języka posługującego się biopolityczną terminologią. Być może to właśnie globalna pandemia COVID-19 zamknęła wiek XX jako wiek biopolityki.

Kobiety, rasa, klasa (fragment)

Angela Y. Davis, ikona ruchu na rzecz wyzwolenia Afroamerykanów i praw kobiet, członkini Czarnych Panter i akademiczka, opisuje relacje, jakie w XIX i XX wieku zachodziły między abolicjonizmem i feminizmem. Przyglądając się postawom najważniejszych osób tworzących te ruchy i analizując historię emancypacji Afroamerykanek i Afroamerykanów, pokazuje decydującą rolę, jaką odgrywał w niej splot czynników rasowych, klasowych i związanych z płcią. Pisze między innymi o tym, jak nierówności między białymi i czarnymi kobietami wpływały na kwestie praw reprodukcyjnych czy pracy opiekuńczej. Równocześnie dowodzi, że ilekroć grupy angażujące się w walkę działały solidarnie i wspólnie przeciwstawiały systemowi globalnego kapitalizmu, osiągały zamierzone cele. (opis ze strony wydawnictwa)

Księga druga. „Etyka” czyli optyka

W młodości Spinoza napisał traktat O tęczy, który zniszczył tuż przed śmiercią, zdając sobie sprawę z błędnych założeń leżących u podstaw zawartych w nim wyliczeń. W Etyce odnajdujemy jednak wiele tropów związanych z geometrią światła – tematyką, którą Spinoza interesował się przez całe życie. Już pod koniec księgi pierwszej napotykamy osobliwe zjawisko optyczne. Oto rozproszone twierdzenia i dowody, wyjaśniające własności substancji ogniskują się nagle w jednym dopisku. To literackie zakończenie księgi pierwszej działa przede wszystkim na wyobraźnię, do której przemawiać ma obraz natury doskonałej i doskonale obojętnej na człowieka wypatrującego w niej samego siebie.
Księgę drugą, traktującą o pochodzeniu i naturze duszy, możemy czytać jako rozwinięcie tego dopisku.

W końcu nauczyć się żyć (fragment)

Prezentujemy fragment ostatniego wywiadu z Jacques’em Derridą, udzielonego w sierpniu 2004 roku, niecałe dwa miesiące przed śmiercią. Całość ukazała się w tłumaczeniu Piotra Sadzika nakładem Wydawnictwa Ostrogi, którym serdecznie dziękujemy za możliwość opublikowania poniższego fragmentu.

„Etyka”, księga pierwsza. Myślenie antygraniczne

Filozofia Spinozy jest przykładem myślenia wymykającego się spod kontroli, nie tylko późniejszych badaczek i badaczy, lecz również samego autora. Jest to rodzaj filozofii gnanej własnym rytmem, zawsze wyprzedzającej nas o krok, tak, że aby się z nią zmierzyć, zmuszeni jesteśmy narzucić jej pewne granice.

Fichus. Wykład Frankfurcki (fragment)

Prezentujemy fragment wykładu Jacques’a Derridy wygłoszonego dwudziestego drugiego września 2001 roku we Frankfurcie z okazji otrzymania Nagrody Theodora W. Adorna. Całość ukazała się w tłumaczeniu Piotra Sadzika w Wydawnictwie Ostrogi, dzięki których uprzejmości publikujemy poniższy wyimek.