Category

Maszyny w filozofii

Centralnym zadaniem L’anti-Oedipe było więc wypracowanie nie tylko koncepcji pragnienia odpowiadającej stanowi rzeczy w XX wieku, ale także bazy dla technik oporu wobec tego stanu. Można odnieść błędne wrażenie, że książka redukuje problem techniczny do seksualności, zaś środkiem oporu ostatecznie byłaby powszechna prostytucja. Już w Rękopisach filozoficzno-ekonomicznych Marks, pisząc o komunizmie, przestrzegał przed takim ujęciem wiązanych z komunizmem kategorii wspólnoty i wolności. Teorię maszynowego pragnienia i swobodnego działania maszyn należy rozumieć jako model genezy podmiotowości zbiorowej jako takiej, w warunkach wyznaczonych przez dominację określonego modelu maszyny w danym okresie historycznym. Ściśle rzec biorąc, L’anti-Oedipe miał być – w zamierzeniu – programem utworzenia takiej podmiotowości w ramach wydarzeń Maja `68 we Francji ze względu na model maszyny energetycznej i fabrycznej natury pragnienia.

You Are The Machine
Zdjęcie pochodzi ze strony: https://www.flickr.com

O ile teoria rozszerzonego umysłu zatrzymuje się jakby w pół drogi przez horyzontem konsekwencji współczesnych przemian, to analizy francuskiego tandemu filozofów, Deleuze`a i Guattariego, przekraczają granice zdrowego rozsądku i wrzucają czytelników w środek dokładnie tego, czego u Clarka i Chalmersa może brakować.

W 1998 roku Andy Clark i David Chalmers opublikowali artykuł Umysł rozszerzony, w którym przedstawili teorię, zgodnie z którą procesy poznawcze nie ograniczają się do procesów zachodzących w umyśle i ciele, ale mogą być rozszerzane przez zewnętrzne narzędzia, pełniące funkcję przedłużeń umysłu, jego rozszerzeń, przy czym te narzędzia także możemy nazywać umysłem. Podstawowy przykład podawany przez filozofów to notatnik służący za zewnętrzny magazyn pamięci u fikcyjnej postaci chorej na Alzheimera imieniem Otton.

„To wyobcowanie nie może jednak oznaczać, że jestestwo zostaje faktycznie oderwane od samego siebie; przeciwnie, wyobcowanie owo wpędza jestestwo w pewien sposób bycia” – pisał Heidegger w Byciu i czasie. Chciał wyrazić w ten sposób to proste przekonanie, że wszystko, co człowieka spotyka w jego egzystencji, do tej egzystencji należy – nawet wtedy, gdy wydaje się niewłaściwe, nieludzkie, mechaniczne czy zwyczajnie złe.