Co zamierzamy zrobić z bogaczami?

Wydaje się jednak, że zasygnalizowana czytelnikowi obietnica historycznej analizy procesu normalizacji bogactwa i jego reinterpretacji w kategoriach przemian europejskiej świadomości nie zostaje do końca wypełniona. Być może to i lepiej. Wpisywanie skomplikowanych historycznych dynamik w liniowy schemat, który daje nam poczucie uchwycenia cywilizacyjnego „postępu” albo „regresu”, często może być łatwą interpretacją, która zasłania złożoność i wielokierunkowość dziejących się procesów.