Po czym rozpoznać Machinę Myśli?

Machiny myśli powstają w pewien szczególny sposób, choć na pierwszy rzut oka wszystko zaczyna się tak, jak zwykle: od na wpół gotowych fragmentów, rozproszonych elementów, rzeczywistych, choć nieuformowanych materiałów, które zalegają w głowach, na papierze i dyskach twardych. Twórczy nadmiar z istoty szuka swego ujścia. Gdy opanuje bezładne, chaotyczne skojarzenia i nada im odpowiednie natężenie, […]

Machina Myśli na nowy rok

Drodzy Czytelnicy! Pierwszy cykl funkcjonowania Machiny wraz z nastaniem nowego roku dobiegł końca. Instalacja naszego organonu przebiegła nader pomyślnie: łożyska, sprzęgła, przekładnie i napędy zostały zamontowane, odpowiednie kable podpięte, poszczególne zębatki naoliwione, zasilanie podłączone. Chcielibyśmy dokonać tutaj krótkiego podsumowania naszej dotychczasowej działalności oraz opowiedzieć Wam nieco o planach, które powzięliśmy na rozpoczęty właśnie rok.

Czytanie „Anty-Edypa”

Jak w ostatnim wpisie sugerował Wacław Brzygutko, właśnie teraz jest idealny moment, aby w Polsce zacząć czytać Anty-Edypa. Machina Myśli postanowiła pójść za ciosem. Przygotowujemy niewielkie seminarium, na którym zamierzamy przeryć od deski do deski, strona po stronie, akapit po akapicie dzieło Deleuze’a i Guattariego. Spotkania będą odbywały się w Warszawie, na terenie Instytutu Filozofii […]

Loading… Complete

Szalona, rozklekotana machina! Bynajmniej nie przeszkadza jej to w działaniu oraz produkowaniu rzeczy realnych i wartościowych. Obłąkany i bezuchy van Gogh, schizofreniczny Nash, wiecznie cierpiący na ból głowy i wreszcie tracący zmysły Nietzsche – wszyscy oni tworzyli to, co najbardziej rzeczywiste i najbardziej cenne. Machina nie musi być w pełni sprawna, by funkcjonować.