Tag

problem umysł-ciało

Richard Rorty w swej książce Filozofia a zwierciadło natury próbuje dokonać terapeutycznego „wygaszenia” w duchu Wittgensteina podstawowych problemów filozoficznych, takich jak zagadnienie istnienia umysłu, poznania czy wreszcie filozofii samej w sobie. W części pierwszej swojej książki, poświęconej właśnie umysłowi, autor stara się pokazać bezcelowość pojęcia filozofii umysłu za pomocą eksperymentu myślowego o Antypodanach. Jakkolwiek zgodzę się, że spełnia on swoją funkcję jeżeli chodzi o samo pojęcie umysłu, to zdaje się, iż otwiera zarazem interesujące pole analizy w kontekście języka. Postaram się je pokazać korzystając z narzędzi pragmatyzmu analitycznego zaproponowanych przez ucznia Rorty’ego, Roberta Brandoma w książce Między mówieniem a działaniem. Aby jednak to zrobić, należy najpierw przytoczyć sam eksperyment myślowy Rorty’ego.

Maurice Merleau-Ponty (1908-1961), był filozofem który miał znaczący wpływ na filozofię francuską drugiej połowy XX wieku, a poprzez nią na myśl współczesną. Początkowo jego rozważania były mocno zakorzenione w tradycji fenomenologicznej, lecz z czasem wykroczyła poza nią, w stronę nowego, dopiero rodzącego się projektu filozoficznego. Chociaż jest on po części obecny w dziełach w pełni ukończonych, to jego dojrzała i dopracowana wersja miała zostać zaprezentowana światu w dziele Widzialne i niewidzialne. Dziele, które nigdy nie zostało ukończone, z powodu nagłej śmierci Merleau-Ponty’ego.