Tag

prawo

Twórczość Michela Foucaulta jest dla prawników niemal zupełnie obca, chociaż nie da się nie zauważyć, że prawo stanowiło jeden z podstawowych tematów poruszanych przez francuskiego filozofa w wielu jego książkach. Przyczyn tego zjawiska można upatrywać m.in. w fakcie, że francuski filozof używa niezwykle specyficznego, wysoce retorycznego, jawnie wartościującego języka oraz w tym, że jego twórczość wymyka się generalizacjom i próbom sklasyfikowania. A jednak nie ulega wątpliwości, że warto przyjrzeć się projektowi Michela Foucaulta, bo może okazać się użyteczny w dociekaniu istoty coraz bardziej widocznego przekształcenia prawa. Chodzi mianowicie o to, że postmodernizuje się bezpośrednie otoczenie prawa (Sulikowski 2010), zaś samemu prawu – jak twierdzi prof. Ewa Łętowska (Łętowska 2014) – zagraża zmiana paradygmatu powodowana m.in. przez coraz dalej idącą multicentryczność ośrodków tworzenia i stosowania prawa oraz pojawienie się prawa w mediach opartych na działaniu nowych technologii. A któż lepiej nadaje się do rozwiązania problemów stawianych przez filozofię postmodernistyczną niż filozof z tą formacją wiązany1?

Zachowania ze sfery seksualnej, od początku istnienia cywilizacji, poddawane były rygorom zakazów i nakazów. Rozwiązania normatywne, w zależności od czasu, miejsca, kultury i religii, kształtowały się w duchu rygoryzmu lub liberalizmu. W związku z tym można stwierdzić, że nie istniało i nie istnieje społeczeństwo, w którym sfera seksualna obywateli byłaby wolna od wszelkich regulacji prawno-obyczajowych. Wynika to z tego, że w każdej społeczności, gdzie występowało prawo, występowały też przestępstwa seksualne. Ewolucja przedmiotu ochrony tych przestępstw doprowadziła na przełomie lat 50. i 60. XX wieku do powstania pojęcia wolności seksualnej. Seksualność zdobyła znaczenie jako uprawniona społecznie forma ekspresji osobowości i jej istotny składnik, który wymaga ochrony prawnej.