Tag

Mateusz Pytko

– 1 –

Odnajduję w internecie film dokumentalny z 1998 roku, w którym francuscy intelektualiści w kwiecistych słowach spłacają intelektualne długi, które, jak zgodnie twierdzą, zaciągnęli u Blanchota. Emmanuel Lévinas czuje się ogromnie uwznioślony na myśl o istniejącej pomiędzy nim a Blanchotem wspólnocie filozoficznych poszukiwań. Autor Całości i nieskończoności enigmatycznie wypowiada się o dzielących ich różnicach politycznych (lokowane na prawo sympatie i publicystyka Blanchota z lat 30. w pismach „Le Rempart”, „Combat”, „L’Insurgé”). Tym jednak, co mnie interesuje, jest jedna z wypowiedzi, którą znajduję pod filmem. Użytkownik Jean Fatal pozostawia wymowny komentarz, który oddaje wiele z atmosfery towarzyszącej czytaniu Przestrzeni literackiej: „Interesujące. [Lévinas] mówi o Blanchocie tak, jakby był martwy. Choć wtedy wciąż jeszcze żył”1. Być może Blanchotowi udało się spełnić jeden z postulatów sztuki: osiągnąć stan przekraczający, unieważniający rozróżnienie na życie i śmierć? Być może Lévinas nie mógł mówić inaczej o istocie posyłającej swe dzieła bezpośrednio z przestrzeni literackiej, w której oddycha już niemal swobodnie?

W pierwszej części artykułu przykładałem w duchu adorniańskiej interpretacji do Przemiany kategorie Kafkowskiej mniejszościowej, językowej przewrotności, wynikającej z dosłownego rozumienia wyrażeń metaforycznych. Jak zauważa Adorno: „<<Komiwojażerowie są jak pluskwy>> – to zapewne powiedzenie Kafka podchwycił, przyszpilił jak owada. Są pluskwami, a nie <<jak pluskwy>>. Co stanie się z człowiekiem, który jest pluskwą, pluskwą wielkości człowieka?” (Adorno, 2011, s. 142) 1. Ta dosłowność pozwala Kafce wymknąć się odczytaniom psychoanalitycznym, które najchętniej widziałyby w Gregorze Samsie psychotyka, nie zaś człowieka, który uległ przemianie w robaka, by uciec od pasożytującej na nim rodzinie. W drugiej części chciałbym naświetlić przypadek Gregora w kontekście nieświadomego oczyszczonego z figur rodzinnych.

W poniższym tekście pragnę zbadać, na ile możliwa jest psychoanalityczna interpretacja Przemiany Franza Kafki, a jeśli tak, to jakie są jej warunki możliwości, a także gdzie przebiegają granice takiej lektury. Cały esej został podzielony na dwie części, z której pierwsza poświęcona została analizie opowiadania, druga zaś jest próbą odczytania jego fabuły w kontekście Deleuzjańskiej teorii pragnienia. Pomimo że, jak dowodzą teksty wielu autorów, każda próba przypisania Kafki do ściśle określonej tradycji filozoficznej1 kończy się niepowodzeniem, to interesująca wydaje się próba prześledzenia Kafkowskich linii, które przecinają terytorium psychoanalizy, by wybiec daleko poza jej granice.