Tag

język

Zrecenzowanie takiego dzieła jak Męskie fantazje Klausa Theweleita nie należy do łatwych zadań. Przeszkodą nie jest tu objętość (polskie wydanie liczy sobie 972 strony) ani nawet wysoki poziom komplikacji wywodu. Przeciwnie, książkę tę czyta się niczym dobry kryminał. A ponadto, gdy już jesteśmy przekonani, że rozgryźliśmy zastosowaną metodę i kolejny rozdział nie przyniesie nam niczego, poza nowym zbiorem danych, który teraz sami z łatwością zinterpretujemy – Theweleit wspina się na kolejne wyżyny. I być może to właśnie w tym, w tej lekkości wywodu, doskonałej narracji, „zwrotach akcji”, umiejętnie budowanym napięciu tkwi trudność, przed jaką staje recenzent. Ogólnikowe opisanie Męskich fantazji musi z konieczności dać efekt miałki, z drugiej strony – zejście na poziom szczegółu równałoby się zdradzeniu fabuły kolejnego odcinka Gry o tron… Pozostaje oczywiście metoda mieszana: z grubsza opowiedzieć o całości, dorzucając jeden czy dwa smaczki. Takie recenzje można jednak znaleźć w innych miejscach, a powtarzanie ich byłoby równie nużące dla czytelnika, co dla piszącego. Zamiast tego postanowiłem ugryźć ten problem z innej strony, zgodnej zresztą z koncepcją, która napędza całą Machinę Myśli: podrzucić czytelniczkom i czytelnikom kilka wskazówek pozwalających uzyskać większą korzyść z lektury Męskich fantazji.

Mamy przyjemność zaprezentować Wam fragment książki Kafka. Ku literaturze mniejszej autorstwa Gillesa Deleuze’a i Félixa Guattariego. To dzieło, niezwykle ważne nie tylko dla miłośników Kafki oraz literaturoznawców, ale i dla filozofów, ukaże się w tym roku nakładem Wydawnictwa Eperons-Ostrogi. Tłumaczenie zawdzięczamy Annie Zofii Jaksender oraz Kajetanowi Marii Jaksender, za redakcję naukową poniższego fragmentu odpowiada Cezary Rudnicki.

Książka Aleksandra Dzbyńskiego pt. Pan Wiórecki i Świat-Maszyna, łączy dwa obszary zainteresowań autora: archeologię i filozofię. On sam podkreśla, że zajmuje się „kognitywną historią gatunku ludzkiego, rzadko uprawianą w Polsce dziedziną prehistorii, zajmującej się badaniami nad rozwojem myślenia i postrzegania świata przez człowieka”. Osią rozważań są przemiany technologiczne, ich wpływ na język i struktury społeczne (s. 9). Analizy przedstawione w książce przez autora są o tyle ciekawe, że rozpościerają się od korzeni rodzaju ludzkiego (pojawienia się pierwszych narzędzi w epoce kamienia), aż do współczesności. W jaki sposób powiązać prymitywne pierwsze narzędzia i zaawansowane komputery? Co ma wspólnego ze sobą prehistoryczna technologia kamienna i współczesna technologia informacyjna? Na te pytania oraz dlaczego warto zajrzeć do Pana Wióreckiego i Świata-Maszyny postaram się wam odpowiedzieć poniżej.