Tag

Friedrich Nietzsche

Fryderyk Nietzsche znany jest ze swych bezlitosnych ataków na chrześcijaństwo. Nadanie książce tytułu Antychryst (bądź: Antychrześcijanin) oraz ogłoszenie „śmierci Boga” zdają się mówić same za siebie. Z drugiej strony niektórzy upatrywali w nim apologety, który zajadłą krytyką stara się wskazać prawdziwe źródła wiary. Ateista czy przewrotny krzewiciel wiary? Ani jedno, ani drugie.

Samą ofertę kursu na UO UW można znaleźć pod tym adresem:

http://www.uo.uw.edu.pl/kursy/czlowiek_i_spoleczenstwo/koncepcja_estetyki_egzystencji.

Jednakże znajdujący się tam opis jest, ze względu na narzucone przez UO ograniczenie liczby znaków, dość lakoniczny. Toteż poniżej zamieszczamy nieco bardziej szczegółowe informacje, spisane przez Cezarego.

Głównym celem kursu jest przedstawienie koncepcji etyki Siebie. Dlaczego jednak potrzebna jest nam owa etyka Siebie, po co estetyzować swoją egzystencję, po co poświęcać się trosce o siebie? Na te pytania odpowiem w pierwszym bloku zajęć. Omówię wówczas naszą aktualną sytuację społeczno-polityczną, miejsce w którym dziś się znaleźliśmy, a przede wszystkim mechanizmy władzy, jakie wokół nas funkcjonują. Chociaż głównym bohaterem zajęć jest Michel Foucault pojawią się tu również rozważania Deleuze’a oraz Negriego i Hardta. Zamierzam nakreślić obraz, który wskaże konieczność wypracowania jakiejś strategii poruszania się we współczesnej rzeczywistości.Drugi, główny i o wiele dłuższy blok zajęć, poświęcony będzie samej etyce Siebie, która jest propozycją takiej strategii. Za Foucaultem, prześledzimy jej starożytne korzenie – od Grecji do wczesnego chrześcijaństwa. Wyjaśnię również czemu francuski filozof rozpoczyna swe poszukiwania właśnie od antyku. Następnie omówię wybrane elementy etyki Siebie, pojawiające się pomiędzy starożytnością a współczesnością. Chociaż w ofercie kursu pojawił się renesans oraz nazwiska Spinozy, Schopenhauera i Baudelaire’a, to jednak nie jest to żaden sztywno określony zbiór. Będzie modyfikowany w zależności od postępów mojej pracy i tego, co uznam za ciekawsze. Już teraz mogę powiedzieć, że z pewnością opowiem nieco o Petera Sloterdijka koncepcji antropotechniki (w chwili zgłaszania kursu jeszcze nie znałem jego książki na ten temat). W dalszej kolejności zajmę się analizą niebezpieczeństw, jakie tkwią w koncepcji etyki Siebie (czy też: troski o siebie). Za główny materiał posłużą nam tu badania nad Freikorps przeprowadzone przez Klausa Theweleita. Ową listę nazwisk domkną Nietzsche i Deleuze (wraz z Guattarim), których projektom etycznym przyjrzymy się o wiele uważniej. Ich koncepcje posłużą nam do wymknięcia się pułapkom, które niesie za sobą etyka starożytna oraz faszyzm.

Mam nadzieję, że tematyka wydaje się wam równie interesująca, co mi. Z niecierpliwością wyczekuję września i liczę na to, że uda mi się zebrać odpowiednią, do otwarcia kursu, liczbę chętnych. Gorąco zapraszam!

Przedmowa: Niniejszym chciałbym przedstawić wam pewien cykl artykułów, kierujący się trafnym spostrzeżeniem jednego z moich wykładowców, że „filozofii najpierw należy nauczyć się źle”. Ktoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z tą dziedziną nie jest w stanie, nawet na najlepszym wykładzie, od razu pojąć całej złożoności filozofii np. Arystotelesa, czy Kanta. Ale zarazem jak najszybciej poznać ich musi. Musi o nich słuchać i czytać, choć będzie rozumiał mało; pisać i mówić, chociaż będzie w tym wiele bzdur. Wszystko to po to, by potem znowu słuchać i czytać, pisać i mówić. Znowu i znowu. Filozofia to nie tabliczka mnożenia – nie wystarczy się jej raz na pamięć nauczyć. Filozofia wymaga nieustannego zataczania kół, a jej celem jest: rozumieć.