Tag

Foucault

Machina Myśli pragnie podziękować wydawnictwu PWN za udostępnienie fragmentu książki Geniusz Kłamstwa Françoisa Noudelmanna, która ukazała się w języku polskim w przekładzie Magdaleny Łachacz i Michała Krzykawskiego (https://ksiegarnia.pwn.pl/Geniusz-klamstwa,750530148,p.html).

 

– WPROWADZENIE –
AMORALNE PODEJŚCIE DO KŁAMSTWA

Moralne potępianie kłamstwa uniemożliwia ocenę jego złożoności. Gdy tylko udaje nam się zawiesić sąd nad osobą, która kłamie, obserwowanie pobudek postawy kłamliwej w całej jej zasobności staje się zajęciem pasjonującym i pouczającym. Niczym Darwin uważnie wypatrujący oznak radości i bólu na twarzy swojego dziecka po to, by poczynione obserwacje zawrzeć w  studium o  emocjach zwierząt, odkrywamy wówczas rozpiętość znaków i języków, które są właściwe kłamstwu. Życie codzienne zaś dostarcza nam jego licznych odmian w postaci scen dotyczących zarówno sfery osobistej, jak i zbiorowej. Niewierność małżeńska od dawien dawna stanowi pole doświadczalne, które pokazuje, jak osoba niewierna wymyśla scenariusze, nagina słowa i wykonuje bardziej lub mniej zręczne manewry. Podobnie jest ze spektaklem politycznym, gdy jakiś skorumpowany urzędnik zaklina się na wszystkie świętości, że jest niewinny. Oczywiście z trudem powściągamy wówczas wzbierające w nas uczucia – zazdrość lub pogardę – tak bardzo bowiem urąganie prawdzie nas szokuje. Niemniej jednak odrobina trzeźwości dotycząca natury ludzi i ich wypowiedzi pozwala dostrzec niewiarygodną zasobność kłamstwa, która kryje się za jego niezliczonymi figurami.

            Mozolną i uważną lekturę Wykładów dedykuję z przymrużeniem oka dr Klementynie Suchanow
oraz dr-owi Rafałowi Suszkowi, dla których prawda wyznacza ramy  praxis.

 

Prawdy jednak nie można pisać po prostu; musi być
pisana dla kogoś i to dla kogoś, kto może coś z nią poczynić.1

 

Tekst na odwrocie okładki, który zarysowuje problematykę oraz kontekst wykładów Foucaulta wygłoszonych na katolickim uniwersytecie w Louvain, może zmylić. Fragment: „myśliciel kojarzony z lewicą”, sugeruje, że, po pierwsze, Foucault jest „kojarzony”, więc de facto lewicowy nie jest; po drugie, że nawet jeśli najbardziej znane prace francuskiego filozofa są uznawane za lewicowe lub ważne dla lewicy, to te, dla odmiany, zupełnie nie; oraz że, po trzecie, zarówno miejsce (Katolicki Uniwersytet w Louvain), jak i czas (trzy lata przed śmiercią, Foucault zmarł w 1984) wyznaczają inny obszar badań myśliciela, obszar, wydawałoby się, poważniejszy od tego, co robił dotychczas, co niejako dyskredytuje wcześniejsze prace Foucaulta. Oczywiście jest to sugestia błędna. Mimo koncentracji na kwestii zwykle kojarzonej z chrześcijaństwem, Wykłady te zachowują ciągłość tematyczną z poprzednimi – tymi z Collage de France z lat siedemdziesiątych

Przedzierając się przez literaturę antyczną – zarówno należącą do starożytności pogańskiej, jak i chrześcijańskiej – można natrafić na tekst, który w pierwszej chwili musi się wydać istnym kuriozum, marginesem marginesów. Oto postać tego formatu, co Augustyn z Hippony, zamieszcza w swoim dziele O pracy mnichów niezwykle zajadły apendyks skierowany do mnichów noszących długie włosy 1 . Ta ciekawostka zmienia się jednak w zagadkę, jeśli uwzględnić fakt, że żyjący po drugiej stronie Morza Śródziemnego Hieronim ze Strydonu, w jednym ze swoich listów, również przestrzega przed długowłosymi mężczyznami 2. Zanim jednak będzie można przywołać odpowiednie ustępy tych tekstów i poddać je analizie, konieczna jest wycieczka w czasie, do pierwszych wieków naszej ery (a nawet wcześniej), oraz zmiana kontekstu kulturowego z chrześcijańskiego na pogański.

Niniejszy tekst stanowi pierwszą z dwóch części mini-serii poświęconej kwestiom biowładzy i biopolityki przedstawionej w Imperium Michaela Hardta i Antonio Negriego (druga część tekstu dostępna tutaj). Celem jest nie tyle szczegółowe opracowanie tych zagadnień, co raczej swego rodzaju podprowadzenie, mające ułatwić czytelnikowi uchwycenie specyfiki wspomnianej książki. W kroku pierwszym zostanie powtórzona lekcja, którą odrobili Hardt i Negri – nazwijmy ją lekcją francuską. W kroku drugim zobaczymy czym są biowładza i biopolityka, wyłaniające się w nowym, globalnym porządku. W efekcie otrzymamy pewną – oczywiście ograniczoną ramami artykułu – diagnozę naszej aktualnej sytuacji społeczno-politycznej.

Krzysztof Pomian, w swoim studium Zbieracze i Osobliwości. Paryż – Wenecja XVI-XVIII wiek przywołuje konflikt pomiędzy antykwariuszami (tu w dawnym znaczeniu badaczy starożytności, często kolekcjonujących starożytne monety – medale – wystawiane następnie w gabinetach) a filozofami zajmującymi się „prawdą”. W sporze tym, przedstawiającym dwie odmienne postawy poznawcze, które można scharakteryzować jako kolekcjonerską i refleksyjno-filozoficzną, postawa erudycyjna identyfikowana jest jako „zwykłe gromadzenie faktów” (str. 204), jest krytykowana ostro przez zwolenników i uczniów Kartezjusza. Kolekcjonerstwo zostaje sprowadzone do powierzchownej wiedzy o starożytności lub wiedzy o świecie i przeciwstawione metodzie filozofii nowożytnej. Na czym zatem osadza się oś tego konfliktu i jakie są podstawowe elementy relacji między obiema tymi postawami?

W ramach swoich wykładów w Collège de France w latach 1977-78 i 1978-79, Michel Foucault koncentruje się na opisie historycznych form władzy państwowej i momentu narodzin państwa nowoczesnego jako specyficznego sposobu organizacji praktyk władzy. Jest to o tyle ciekawe, że o ile wcześniej Foucault analizował rozmaite pola działania władzy, instytucja państwa nie występowała w jego tekstach jako centralny aktor. Warto też zauważyć, że ten moment skupienia na mechanizmach i genealogii rządzenia państwem przypada na okres zwrotu w pracy naukowej autora – zaledwie dwa lata wcześniej wydany zostaje pierwszy tom Historii seksualności, trwają prace nad następnymi, a kolejne cykle wykładów poświęcone zostaną kwestiom etycznym związanym z praktykami/technikami siebie. Przyjrzyjmy się więc, w jaki sposób kształtują się konstelacje pojęć proponowanych przez Foucault w celu wyjaśnienia genealogii nowoczesnej państwowości i jakie struktury umożliwiły jej wyłonienie się w historii. Uważam, że kluczowe – dla owego punktu zwrotnego w myśli francuskiego filozofa – są pojęcia bezpieczeństwa, populacji i urządzania.