Tag

filozofia percepcji

Początkowe działania teatralne Michała Borczucha przypominały nasyceniem emocjonalnym ekspresyjne kolaże Jeana-Michela Basquiata, które spotykały się z przetworzoną estetyką wyobraźni filmowej Harmony’ego Korine’a. Świat sceniczny był jednak zanurzony w mniej spektakularnej postapokaliptycznej bezbrzeżnej nudzie i niewierze w obrzydzający przedawnioną konwencjonalnością świat dorosłych. Zagubione dorosłe dzieci naiwnie zatracały się na scenie w baśniowych sceneriach, błądziły, groteskowo wrzucały się w sytuacje, które miały ich wyrwać z narcystycznego otępienia i wypalenia. Przeważnie na to poderwanie się do życia było już o wiele za późno. Z tej poetyki wyrastają zbudowane z kompulsywnych obrazów „Wielki człowiek do małych interesów”, „Portret Doriana Graya”, „Lulu”, „Leonce i Lena”, „Wieczór sierot” czy „Werter”.

Poniższy tekst oparty jest na fragmencie książki Virtually Wild: Wilderness,Technology and an Ecology of Mediation (2003). Dłuższy fragment ukazał się po polsku w czasopiśmie Er(r)go 1(28), 2014, w tłumaczeniu Tomasza Porwita, poprawionym przez autora. Poniższa wersja zawiera skróty i dodatkowe wyjaśnienia, jednak aby zainteresowany czytelnik uzyskał pełniejszy kontekst rozważań, wskazana jest lektura całej książki.