Tag

Faust

Początkowe działania teatralne Michała Borczucha przypominały nasyceniem emocjonalnym ekspresyjne kolaże Jeana-Michela Basquiata, które spotykały się z przetworzoną estetyką wyobraźni filmowej Harmony’ego Korine’a. Świat sceniczny był jednak zanurzony w mniej spektakularnej postapokaliptycznej bezbrzeżnej nudzie i niewierze w obrzydzający przedawnioną konwencjonalnością świat dorosłych. Zagubione dorosłe dzieci naiwnie zatracały się na scenie w baśniowych sceneriach, błądziły, groteskowo wrzucały się w sytuacje, które miały ich wyrwać z narcystycznego otępienia i wypalenia. Przeważnie na to poderwanie się do życia było już o wiele za późno. Z tej poetyki wyrastają zbudowane z kompulsywnych obrazów „Wielki człowiek do małych interesów”, „Portret Doriana Graya”, „Lulu”, „Leonce i Lena”, „Wieczór sierot” czy „Werter”.

Według słów Mikołaja Bierdiajewa „wszystko było w nim ogniste i dynamiczne, wszystko pozostawało w ruchu, w sprzecznościach i walce”. Fiodor Dostojewski to figura proteuszowa, wewnętrznie rozdwojona i nieustannie poszukująca. Rozdarta między grzechem a Chrystusem, tradycją i rewolucją, okcydentalizmem i słowianofilstwem. Ten złożony portret odzwierciedla wewnętrzną psychomachię i cenę, którą Dostojewski zapłacił za swój „okrutny talent”. W tym kontekście warto sięgnąć po najnowsze wydanie kwartalnika Kronos (1/2014) poświęcone tytanowi literatury rosyjskiej.