Tag

Bęc Zmiana

[I]ls sont toujours là, les spectres, même s’ils n’existent pas,
même s’ils ne sont plus, même s’ils ne sont pas encore…

[W]idma są bowiem […] zawsze tutaj, nawet jeśli nie istnieją,
nawet jeśli już ich nie ma, nawet jeśli jeszcze ich nie ma…

– J. Derrida, Widma Marksa

W czerwcu tego roku, nakładem wydawnictwa Karakter, ukazała się książka Olgi Drendy pt. Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w czasach transformacji. Jest to antropologiczne świadectwo czasu przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Autorka – dziennikarka, tłumaczka oraz absolwentka etnologii i antropologii kultury – w sposób interesujący łączy narrację na temat jego  kulturowych aspektów z bogatym materiałem zdjęciowym z epoki.

Myśl zwana ponowoczesną kojarzy się z podważaniem autorytetów i tradycji. Przekonanie to nie jest jednak do końca słuszne. Według jej zwolenników nigdy nie dochodzi do biernej recepcji tego, co powiedziane lub zapisane, w jego źródłowej formie i znaczeniu, bez żadnych zmian oryginału, w związku z czym sens danego tekstu nie istnieje już w pełni. Ale mimo to myślenie kształtuje się zawsze w odniesieniu do dawnych przekazów. Podobnie nasze poznawanie rzeczywistości opiera się na pewnym odziedziczonym sposobie rozumienia, który jednak nie jest taki sam, jak w niedostępnej już chwili powstania. Obecność tego, co przekazywane, okazuje się tym samym nieobecnością. Ten paradoksalny stan Jacques Derrida (1930–2004) określał metaforycznie mianem widma.