Tag

analityka władzy

Twórczość Michela Foucaulta jest dla prawników niemal zupełnie obca, chociaż nie da się nie zauważyć, że prawo stanowiło jeden z podstawowych tematów poruszanych przez francuskiego filozofa w wielu jego książkach. Przyczyn tego zjawiska można upatrywać m.in. w fakcie, że francuski filozof używa niezwykle specyficznego, wysoce retorycznego, jawnie wartościującego języka oraz w tym, że jego twórczość wymyka się generalizacjom i próbom sklasyfikowania. A jednak nie ulega wątpliwości, że warto przyjrzeć się projektowi Michela Foucaulta, bo może okazać się użyteczny w dociekaniu istoty coraz bardziej widocznego przekształcenia prawa. Chodzi mianowicie o to, że postmodernizuje się bezpośrednie otoczenie prawa (Sulikowski 2010), zaś samemu prawu – jak twierdzi prof. Ewa Łętowska (Łętowska 2014) – zagraża zmiana paradygmatu powodowana m.in. przez coraz dalej idącą multicentryczność ośrodków tworzenia i stosowania prawa oraz pojawienie się prawa w mediach opartych na działaniu nowych technologii. A któż lepiej nadaje się do rozwiązania problemów stawianych przez filozofię postmodernistyczną niż filozof z tą formacją wiązany1?

Niniejszy tekst stanowi pierwszą z dwóch części mini-serii poświęconej kwestiom biowładzy i biopolityki przedstawionej w Imperium Michaela Hardta i Antonio Negriego (druga część tekstu dostępna tutaj). Celem jest nie tyle szczegółowe opracowanie tych zagadnień, co raczej swego rodzaju podprowadzenie, mające ułatwić czytelnikowi uchwycenie specyfiki wspomnianej książki. W kroku pierwszym zostanie powtórzona lekcja, którą odrobili Hardt i Negri – nazwijmy ją lekcją francuską. W kroku drugim zobaczymy czym są biowładza i biopolityka, wyłaniające się w nowym, globalnym porządku. W efekcie otrzymamy pewną – oczywiście ograniczoną ramami artykułu – diagnozę naszej aktualnej sytuacji społeczno-politycznej.

Jednym z niezwykle ważkich i wciąż aktualnych problemów, pozostawionych nam przez poststrukturalizm, jest zagadnienie événement. Oddanie tego, francuskiego terminu po polsku nastręcza pewnych trudności. Przede wszystkim wskazuje na to fakt, że nie ustalono dotąd jednej, trwałej formy przekładu. Polscy tłumacze oddają événement albo jako „wydarzenie”, albo jako „zdarzenie”. Z pewnością te słowa są synonimicznie i często stosuje się je zamiennie. Można się jednak pokusić o pewne ich rozróżnienie, w oparciu o funkcjonowanie obu przedrostków w języku polskim. Słowa takie jak „zdać”, „zdobyć”, „zgrać”, „zgadać (się)” wskazują na definitywny koniec pewnych procesów, koniec, po którym może nie nastąpić już nic związanego z danym procesem (np. zakończony zdaniem egzaminu kurs, który ostatecznie do niczego się nam nie przyda). Natomiast słowa takie jak „wydać”, „wydobyć”, „wygrać”, „wygadać (się)” wskazują raczej na jakąś gwałtowną zmianę w przebiegu pewnego procesu (np. proces ukrywania się nie zostaje po prostu zakończony przez akt „wydania”, lecz zarazem powoduje on uruchomienie zupełnie innego procesu: ucieczki lub niewoli). Odpowiednio „zdarzenie” wskazywałoby na zakończenie, zamknięcie, natomiast „wydarzenie” – na przemianę, otwarcie nowego. Te rozważania językoznawcze, nawet jeśli nieco wątpliwe (zawsze można sięgnąć po takie słowa jak „zbudować” i „wybudować”, żeby wzmocnić tezę o synonimiczności „zdarzenia” i „wydarzenia”) mimo wszystko wskazują na to, że mamy tu do czynienia z kwestią złożoną.

W ramach swoich wykładów w Collège de France w latach 1977-78 i 1978-79, Michel Foucault koncentruje się na opisie historycznych form władzy państwowej i momentu narodzin państwa nowoczesnego jako specyficznego sposobu organizacji praktyk władzy. Jest to o tyle ciekawe, że o ile wcześniej Foucault analizował rozmaite pola działania władzy, instytucja państwa nie występowała w jego tekstach jako centralny aktor. Warto też zauważyć, że ten moment skupienia na mechanizmach i genealogii rządzenia państwem przypada na okres zwrotu w pracy naukowej autora – zaledwie dwa lata wcześniej wydany zostaje pierwszy tom Historii seksualności, trwają prace nad następnymi, a kolejne cykle wykładów poświęcone zostaną kwestiom etycznym związanym z praktykami/technikami siebie. Przyjrzyjmy się więc, w jaki sposób kształtują się konstelacje pojęć proponowanych przez Foucault w celu wyjaśnienia genealogii nowoczesnej państwowości i jakie struktury umożliwiły jej wyłonienie się w historii. Uważam, że kluczowe – dla owego punktu zwrotnego w myśli francuskiego filozofa – są pojęcia bezpieczeństwa, populacji i urządzania.