Tag

Alain Badiou

Książka Manifesty dla filozofii to dwa obszerne artykuły Alaina Badiou dotyczące jego dwóch książek, pochodzące z różnych okresów, wykładające dwa aspekty jego systemowej filozofii, poprzedzone wyjątkową przedmową, bo popełnioną specjalnie dla polskiego wydawcy, uzupełnione czytelnym zakończeniem tłumacza, Andrzeja Wasilewskiego. Dwa zawarte w tym wydaniu Manifesty (1989, 2009) są prolegomenami do, kolejno, Bytu i zdarzenia (1988) oraz Logiques des mondes (2006). Są ich interesującym streszczeniem, przystępniejszym, skierowanym także do niespecjalistów (nie tylko nie-filozofów, ale i nie-matematyków 1). Z pewnych względów można je traktować jako popularyzatorskie, dedykowane: aktywistom politycznym, naukowcom, artystom oraz kochankom. Te cztery obszary ludzkiej aktywności nie tylko dostarczają Badiou inspiracji. Stawka jest o wiele wyższa. To z nich wyłania się wydarzenie, które filozof ma poddać pojęciowemu namysłowi, ażeby umożliwić upodmiotowienie temu, kto wcześniej był tylko indywiduum. Filozofia jako taka nie potrafi jednak wywołać w świecie wydarzeń, zaś filozof, o ile nie opuści własnej dziedziny, nie może stać się podmiotem. Być może Badiou konstruuje ten system „pod siebie”: działa bowiem oficjalnie przynajmniej w dwóch z tych obszarów – jest w sposób widoczny zaangażowany w kwestie społeczne, jest autorem powieści, dramatów. Niżej, na bazie Manifestów dla filozofii, interesuje mnie szczególnie jedna kwestia: czym dla Badiou jest filozofia? Wokół niej będę krążył.

W anglosaskim świecie od jakiegoś (choć nie tak znowu długiego) czasu rozpoczęło się mapowanie wrogiego terytorium tzn. filozofii francuskiej. Zaczęto doceniać filozofów takich jak Derrida czy Deleuze, pisać poświęcone im monografie czy wydawać więcej tłumaczeń i krytycznych analiz. „Nowa filozofia francuska” to właśnie taka czytelna i klarowna mapa francuskiej filozofii dla typowego brytyjskiego podróżnika.