O ile teoria rozszerzonego umysłu zatrzymuje się jakby w pół drogi przez horyzontem konsekwencji współczesnych przemian, to analizy francuskiego tandemu filozofów, Deleuze`a i Guattariego, przekraczają granice zdrowego rozsądku i wrzucają czytelników w środek dokładnie tego, czego u Clarka i Chalmersa może brakować.