Kazimierz Dąbrowski i dezintegracja pozytywna

Na naszym portalu mieliście już okazję zapoznać się z pomysłami autorów wywodzących się z różnych kręgów kulturowych. Jednak do tej pory niewiele wspominaliśmy o postaciach z naszych rodzimych stron. Dlatego, że nie ma o kim pisać? Wręcz przeciwnie. Dzisiejszym tekstem mam przyjemność otworzyć nowy dział na Machinie Myśli – Myśl polska. To właśnie w nim pragniemy zaprezentować najwyższego kalibru polskojęzycznych myślicieli i myślicielki, wywodzących się z najróżniejszych dziedzin. Tych, którzy zapisali się już w historii, i tych, o których zaczyna robić się głośno. Naszym pierwszym gościem będzie Kazimierz Dąbrowski, polski psychiatra, twórca kontrowersyjnej teorii dezintegracji pozytywnej.

– Zdrowie psychiczne: nowe spojrzenie –

Koncepcja Dąbrowskiego kształtowała się w dwudziestym wieku. Do jej powstania przyczyniło się wszechstronne wykształcenie autora m.in. z zakresu psychologii, psychiatrii, filozofii oraz medycyny. Punktem wyjścia dla teorii dezintegracji pozytywnej jest innowacyjny model rozumienia zdrowia psychicznego. Termin ten definiuje się bardzo różnie, w zależności od autora. W każdym z wariantów kładzie się nacisk na inne zagadnienia: powiązanie z cielesnością, brak zaburzeń umysłowych, umiejętność przystosowania się do otoczenia, stan wewnętrznej harmonii (zobacz Zdrowie psychiczne pod red. K. Dąbrowski). Definicje są mniej lub bardziej dynamiczne: wskazują na procesy (przystosowania się do czegoś, przekształcania siebie oraz otoczenia) lub stany (wewnętrzna harmonia, brak zaburzeń). Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) stworzyła definicję aspirującą do statusu uniwersalnej. Brzmi ona następująco: „Zdrowie psychiczne jest definiowane jako stan dobrego samopoczucia, w którym każda jednostka realizuje swój własny potencjał, może poradzić sobie ze stresem w codziennym życiu, może wydajnie i owocnie pracować oraz jest w stanie przyczynić się do wkładu na rzecz jej lub jego społeczności. [tłumaczenie – B.M.]”. Czy wszystkie stany powodujące złe samopoczucie, oznaczają popadanie w chorobę psychiczną? Czy przewlekły smutek, nieprzystosowanie społeczne, niska wydajność w pracy oznaczają psychiczny defekt? Definicja WHO pokazuje częsty przypadek negacji przykrych stanów psychicznych, wykluczając je z ludzkiego doświadczenia. Przyczynia się to do braku społecznej akceptacji niektórych doznań. Innym przykładem uniwersalnej definicji jest popularne twierdzenie, że „zdrowie psychiczne to brak zaburzeń psychicznych”. Punktem wyjścia jest określenie, czym jest choroba psychiczna. Przykładem takiej klasyfikacji jest DSM (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders): stworzona przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (American Psychiatric Association) typologia, gdzie poszczególne objawy są przypisane konkretnej jednostce chorobowej. Podobnie jak w definicji WHO, wiele przykrych stanów psychicznych traktuje się automatycznie jako objawy degeneracji psychicznej np. obniżone poczucie wartości, czy przewlekły smutek. Dąbrowski, poprzez swoje długoletnie badania, starał się pokazać, że traktowanie wszystkich przykrych doznań mentalnych, jako objaw psychicznej choroby jest rażącym i niebezpiecznym uproszczeniem. Polski psychiatra proponuje zupełnie inne spojrzenie na zdrowie psychiczne. Przyjmuje, że zdrowie psychiczne „jest to zdolność do rozwoju w kierunku wszechstronnego rozumienia, przeżywania, odkrywania i tworzenia coraz wyższej hierarchii rzeczywistości i wartości, aż do konkretnego ideału indywidualnego i społecznego” (Zdrowie psychiczne pod red. K. Dąbrowski).

Zdrowie psychiczne, w teorii dezintegracji pozytywnej, jest formą aktywności, mającej na celu szeroko rozumiany rozwój. Mamy tu dwie kluczowe innowacje. Pierwsza polega na tym, że zdrowie psychiczne nie jest czymś danym, lecz wypracowywanym. Każde z nas charakteryzuje się indywidualnym potencjałem rozwojowym „[…] w sensie wrażliwości, zainteresowań i uzdolnień, mniej lub bardziej istotnych związków świadomości i psychicznego środowiska wewnętrznego.”, który określa możliwości naszego przeistaczania się (K. Dąbrowski, Trud istnienia).

Druga polega na tym, że doznania, w teorii dezintegracji pozytywnej, mają charakter afirmatywny. Zarówno negatywne – uznawane często za zaburzenia psychiczne, co pokazuje przypadek WHO czy APA – takie jak: wzmożona nerwowość, stany lękowe, głębokie i długotrwałe przeżywanie smutku, cierpienia, poczucia winy, nieprzystosowanie społeczne; jak i pozytywne: radość, euforia, entuzjazm. Każde z nich może zwiastować zachodzenie procesu rozwoju, przejawu zdrowia psychicznego.

– Rozwój i rzeczywistość –

Rozwój jest aktywnością jednostki polegającą na zgłębianiu zjawisk, ich odczuwaniu i twórczym przeistaczaniu. Zachodzi on na wielu płaszczyznach (wielopłaszczyznowość), ponieważ poznajemy na wiele sposobów. Doświadczamy: estetycznie, intelektualnie, intuicyjnie, zmysłowo itp. Oprócz tego postrzegamy zjawiska w szerszym lub węższym zakresie (wielopoziomowość). Na przykład – stosunek seksualny – możemy go doświadczyć jako rozładowanie napięcia, ale na wyższym poziomie będzie on wyrazem emocjonalno-uczuciowej więzi z drugim człowiekiem.

Sposoby postrzegania sprzęgają się ze sobą, tworząc złożony obraz rzeczywistości, rozumianej jako „[…] wielopłaszczyznowa i wielopoziomowa całość zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i wewnętrznym, postrzegana, ujmowana logicznie i przeżywana.” (zobacz K. Dąbrowski, Trud istnienia). Wielopłaszczyznowość i wielopoziomowość odzwierciedlają różnorodność i złożoność tego, co poznajemy, a zarazem samego poznania. Zdaniem polskiego psychiatry, rzeczywistość jest strukturą relacji i współoddziaływań, wielością w mikro i makro skali, tym, co poznajemy i tworzymy.

Teoria dezintegracji pozytywnej opisuje perspektywę podmiotową, postrzegającej jednostki. Dąbrowski dokonuje podziału na środowisko zewnętrzne – ogół zjawisk poza nami – oraz wewnętrzne – to, co zachodzi w nas. W ich obrębie i pomiędzy nimi dochodzi do konfliktów. Środowisko wewnętrzne to psychika, dynamiczna struktura, w której zachodzą ciągłe przemiany w formie dezintegracji i integracji (psychiczne środowisko wewnętrzne). Przeistoczenia, wynikające z antagonizmów, dokonują się na rożnych płaszczyznach i poziomach. Ogół tych procesów to dynamika rozwoju. Przewaga konfliktów wewnętrznych nad zewnętrznymi świadczy o wzmożonej pobudliwości psychicznej, czyli przenoszeniu napięcia emocjonalnego na konkretne działanie. Może on przyjąć kilka postaci: forma zmysłowa, czyli silne odczuwanie zmysłowe; forma wyobrażeniowa, czyli kojarzenie ze sobą różnych obrazów i wrażeń, a także zacieranie się granicy między snem a jawą; forma intelektualna, czyli żądza wiedzy, potrzeba zadawania pytań i logicznego analizowania, zajmowanie się problemami teoretycznymi; forma uczuciowa, czyli silne odczuwanie związków emocjonalnych z miejscami, osobami, wydarzeniami. Nasilanie się pobudliwości psychicznej oznacza zachodzenie rozwoju. Wewnętrzne tarcia prowadzące do zewnętrznych sporów np. w sytuacji oferowania łapówki. Z jednej strony, niższe struktury psychiczne będą zachęcały do przyjęcia gotówki, jako wartości materialnej, jednak w wyższych strukturach psychicznych pojawi się sprzeciw ze względu na niemoralność czynu. Ostatecznie wewnętrzny rozłam spowoduje zewnętrzny konflikt w postaci sporu z osobą proponującą łapówkę.

Czy również macie wrażenie, że współczesne media promują wzorzec osobowy oparty na bezwzględności i wybujałej ambicji? Powinniśmy być przebojowi, wspinać się po szczeblach kariery za wszelką cenę, dążyć do płytkiej, hedonistycznej przyjemności opartej na konsumpcji. Kiedy oglądam popularne filmy kina akcji, widzę bohaterów zdeterminowanych, pewnych siebie i reagujących natychmiastowo, dla których niezdecydowanie oznacza tylko słabość. Wzorce tych postaci są wyrazem cenionych społecznie cech osobowych. Czy zawsze są pozytywne? Może coś się za nimi kryje? W teorii dezintegracji pozytywnej Dąbrowski opisuje strukturę psychopatyczną, typową dla osób chorych psychiczne. Jej cechą charakterystyczną jest brak lub sporadyczność konfliktów wewnętrznych. Sztywność, brak przemian powoduje niemożliwość rozwoju, czyli psychiczne upośledzenie. Osoby o strukturze psychopatycznej są wysoce egocentryczne i pozbawione twórczego podejścia, działają automatycznie. Ich inteligencja pozostaje podporządkowana prymitywnym popędom, instynktom.

– Od dezintegracji do ponownej integracji –

Dąbrowski był zafascynowany procesem samorealizacji oraz związanego z nim przeistaczania się. W wyniku swoich badań wyróżnił w teorii dezintegracji pozytywnej kilka poziomów rozwoju. Każdy z nich jest strukturą składającą się z różnych mechanizmów, opisujących procesy zachodzące w psychice. Poziom jest „wyraźnie dającą się zidentyfikować strukturą rozwojową […] . Zatem mówiąc: <<poziom jest osiągnięty>>, rozumiemy przez to, że strukturę poziomu niższego zastępuje struktura poziomu wyższego” (Zdrowie psychiczne, pod red. K. Dąbrowski).

Punktem wyjścia jest integracja pierwotna, stan poprzedzający rozwój. Charakteryzuje się brakiem konfliktów wewnętrznych, przy występowaniu konfliktów zewnętrznych. Struktura psychiczna jest trwała i spoista, nie ulega zmianom, postawa egocentryczna. Na tym poziomie znajdują się osoby o strukturze psychopatycznej w rozumieniu Dąbrowskiego.

Dezintegracja jednopoziomowa, moment pęknięcia spoistej struktury psychicznej, pierwszy poziom rozwoju. W psychicznym środowisku wewnętrznym pojawiają się konflikty w postaci napięć i wątpliwości. Z powodu braku rozwiązania przeistaczają się w zaburzenia psychiczne. W wyniku rozprzężenia zwiększa się podatność na podleganie zewnętrznym wpływom, różnym ideologiom.

Dezintegracja wielopoziomowa spontaniczna, rozbicie struktury psychicznej rozszerza się. Procesy wewnętrzne wywierają coraz większy wpływ na zachowanie. Poczucie „tego, co jest” zaczyna tracić na sile wobec „tego, co powinno być”. Związki z innymi istotami stają się wybiórcze i wyłączne.

Dezintegracja wielopoziomowa zorganizowana, wyróżnia się przede wszystkim tym, że rozwój jest świadomym celem. Zostaje ustalona wewnętrzna hierarchia wartości i celów. Działania jednostki są nastawione na samorealizację i pomoc innym. Osoba na tym poziome charakteryzuje się silną empatią. Jej działanie jest ukierunkowane na realizację ideału osobowości.

Na poziomie integracji wtórnej (zwanej też poziomem osobowości), zanikają konflikty między „tym, co jest”, a „tym, co powinno być”. Stare wartości i cele zostają zastąpione nowymi. Dochodzi do wytworzenia wewnętrznej harmonii. Osobowość, w ujęciu teorii dezintegracji pozytywnej, jest najwyższym ze znanych poziomów rozwoju. Łączy w sobie dwie esencje: społeczną, która „zawiera takie cechy, jak empatia, odpowiedzialność, autonomia, autentyzm, wysoki poziom świadomości społecznej” oraz indywidualną, „[…] główne zainteresowania, uzdolnienia i talenty, wyłączne i trwałe związki uczuciowe przyjaźni i miłości oraz zdolność do świadomego utożsamienia się z sobą i własną historią rozwoju” (K. Dąbrowski, Trud istnienia).

– Czy każdy jest zdolny do rozwoju? –

Poziomy opisane w teorii Dąbrowskiego mają za zadanie wykazać potencjał rozwojowy konkretnego człowieka. Budzi to obawy przed stworzeniem uniwersalnej hierarchii wartości, która stawiałaby jednych wyżej, a drugich niżej w systemie społecznym. Koncepcja zdrowia psychicznego, jako dążenia do rozwoju ma pobudzać do aktywności i zaprzestania negowania jednych stanów psychicznych kosztem drugich. Dąbrowski nakłania nas do wzięcia odpowiedzialności za nasze życie, do otwartości na zmiany i samo-przeistaczanie. Tym, co wyróżnia jego teorię, jest jej afirmatywność. Ludzkie doświadczenie ma charakter pozytywny; w tym sensie, że prowadzi do rozwoju.

W koncepcji dezintegracji pozytywnej ludzie samorealizujący się, czyli ci, którzy dążą do szeroko pojętego rozwoju, mają stanowić pewien wzorzec do tworzenia własnego sposobu stawania się. Takie podejście stwarza pewne ryzyko stygmatyzacji. Czy pomysł Dąbrowskiego mógłby doprowadzić do segregacji klasowej ze względu na kompetencje umysłowe? Teoria dezintegracji pozytywnej prezentuje rzeczywistość w postaci złożoności i wielości. Daje to możliwość tworzenia wielu dróg rozwoju, a każda z nich zależy od naszych doświadczeń. Koncepcja polskiego psychiatry kryje wielki potencjał, ale to od nas zależy jak zostanie on wykorzystany.


Jeżeli zainteresował was temat teorii dezintegracji pozytywnej, ale nie macie za wiele czasu na czytanie, polecam króciutką książeczkę Dąbrowskiego Dezintegracja pozytywna z serii Plus Minus Nieskończoność. Bardziej wytrwałym proponuję lekturę prac wymienionych w tekście.

 

Komentarze

4 komentarze

  • 2 lata ago

    Kazimierz Dąbrowski opisał pierwszy etap procesu alchemicznego dezintegracji intelektualnej osobowości. W jej miejsce pojawia się nowa, oparta na sercu. Cały proces ma swoją dalszą kontynuację. Wiedza na temat alchemii – bo o nią tutaj chodzi, znajduje się w wielu źródłach. Ta perspektywa jest z człowiekiem od tysięcy lat. Za alegoriami Nowego Testamentu kryje się ten sam proces: śmierci materialnej osobowości (iluzji) w której miejsce pojawia się duchowy człowiek (rzeczywistość). To o czym Dąbrowski nie jest żadną teorią tylko elementem duchowej rzeczywistości. W tym sensie jego praca ma ogromną wartość, bo przybliża świat ducha poszukującemu człowiekowi zamkniętemu w iluzji materializmu.

    • Bartosz Mroczkowski
      2 lata ago

      Zgodzę się, że alchemia (jako specyficzna dziedzina wiedzy) i teoria dezintegracji pozytywnej opisują proces psychicznego przeistaczania się, ale są tutaj zasadnicze różnice. Alchemia jest wiedzą ezoteryczną – dostępną dla osób wtajemniczonych; terminy, których się w niej używa, mają specyficzne, zakodowane znaczenia. Bez ich znajomości nie jesteśmy wstanie poprawnie odgadnąć intencji ich autorów, co prowadzi do wypaczenia przekazu. Celem takiego działania alchemików była selekcja – niedopuszczenie do inicjacji osób niepożądanych.
      Natomiast teoria dezintegracji pozytywnej ma za cel szeroką dostępność; dlatego teksty Dąbrowskiego są pisane w taki sposób, żeby możliwie przystępnie i przejrzyście przedstawić proces przekształcania się psychiki ludzkiej. Jednym z założeń polskiego psychiatry było przekształcanie psychiatrii w taki sposób, żeby jej poszczególne instytucje umożliwiały samorozwój: szeroko rozumiana popularyzacja idee samowychowania; wykorzystywanie i modyfikowanie metod, już obecnych w psychiatrii, w celu wdrażania metodycznego samodoskonalenia; popularyzacja idei ruchu higieny psychicznej. Opis mechanizmów rozwoju – stworzony przez Dąbrowskiego, w postaci teorii dezintegracji pozytywnej – miał posłużyć jako rodzaj mapy; słowo teoria nie oznacza tutaj czysto hipotetycznego założenia o możliwościach rozwoju. Chodziło o szczegółowy opis procesów, empirycznie badanych przez polskiego psychiatrę przez wiele lat.
      Nie jestem pewien, czy dobrze rozumiem pojęcie „iluzji materialności”. Czy, przekładając to na terminologię Dąbrowskiego, chodzi Ci o podporządkowanie intelektu prymitywnym popędom takim jak: żądza władzy za wszelką cenę i potrzeba dominacji; całkowite skupienie na dobrach materialnych i ich konsumpcji; traktowanie innych przedmiotowo, jako narzędzie do realizacji własnych, egocentrycznych celów itp., a jej „śmierć” to proces przeistaczania w stronę osobowości, czyli w kierunku „duchowego człowieka (rzeczywistości)”? Dąbrowski podkreśla, że poziom osobowości jest ostatnim aktualnie znanym – w naszej kulturze – etapem rozwoju; proces przeistaczania się jest otwarty i nie znamy jego granic.

  • 1
    2 lata ago

    „W teorii dezintegracji pozytywnej Dąbrowski opisuje strukturę psychopatyczną, typową dla osób chorych psychiczne. Jej cechą charakterystyczną jest brak lub sporadyczność konfliktów wewnętrznych. Sztywność, brak przemian powoduje niemożliwość rozwoju, czyli psychiczne upośledzenie. Osoby o strukturze psychopatycznej są wysoce egocentryczne i pozbawione twórczego podejścia, działają automatycznie. Ich inteligencja pozostaje podporządkowana prymitywnym popędom, instynktom.”

    Brak konfliktów wewnętrznych jest oznaką siły i wyższym etapem w rozwoju jednostki (w stosunku do osobowości wewnętrznie skonfliktowanej).

Komentuj

Powiązane posty