Category

Recenzje

Od Redakcji: dzięki uprzejmości Wydawnictwa Naukowa PWN mamy okazję zaprezentować Wam fragment mających się wkrótce ukazać wykładów Michela Foucaulta pt. Rządzenie sobą i innymi. Tom ten w całości poświęcony jest problemowi odważnego mówienia prawdy i jego politycznej funkcji. Chociaż wykłady rozpoczyna analiza krótkiego tekstu Kanta pt. Czym jest Oświecenie?, to Foucault bardzo szybko przechodzi do studiów nad antykiem. Głównym przedmiotem jego zainteresowania jest greckie pojęcie parrhesia. Słowo to, w potocznym języku oznaczające „szczerość”, „swobodę mówienia”, a nawet „bezczelność”, posiadało również ściśle określony sens techniczny: nazywało polityczną lub etyczną praktykę odważnego mówienia prawdy tym, którzy są wyżej w hierarchii. Przykładowo, parezją (parrhesia) posługuje się doradca, który mówi swojemu władcy niewygodną prawdę.

I chociaż Foucault skupia się przede wszystkim na analizie dramatów Eurypidesa oraz dialogów Platona, to jednak wartość jego rozważań nie ogranicza się wyłącznie do domeny historii myśli starożytnej. Wybraliśmy dla Was fragment jednego z ostatnich wykładów, aby pokazać aktualność problematyki rozwijającej się wokół zagadnienia parrhesia. Foucault wyjaśnia w nim, że trzy, zrekonstruowane przez niego konteksty funkcjonowania parezji ponownie odżyły w nowożytności i stały się kluczowe dla tych tradycji filozofii współczesnej, które usiłują myśleć poza ramami wyznaczonymi przez średniowieczną scholastykę. Dodatkowo, takie postawienie sprawy pozwala mu zaproponować takie spojrzenie na filozofię nowożytną i współczesną, które wymyka się dwóm wielkim schematom interpretacyjnym, symbolizowanym przez teorie Hegla i Heideggera.

Przed Wami próbka mającej się wkrótce ukazać książki Barbary Brzezickiej Problematyka przekładu filozoficznego. Na przykładzie tłumaczeń Jacques’a Derridy autorka omawia różne techniki przekładu i próbuje usystematyzować i wpisać pomiędzy nie ten nietypowy typ przekładu, jakim jest przekład filozoficzny. Kiedy chodzi o fachowe podjęcie tej tematyki na gruncie polskim, publikację można uznać za pionierską. Nie tylko wyczerpująco omawia przykład Derridy, ale też przedstawia ogół zagadnień związanych z tłumaczeniem tekstów filozoficznych. Zachęcamy więc do lektury tego skromnego, ale treściwego wyimka z rozdziału pod tytułem Specyfika przekładu filozoficznego.

Redakcja

­

Wydana w PWN-owskiej serii „Myśleć” książka Marcina Poręby 1 Wolność i metafizyka stanowi zbiór esejów z okresu dwudziestu lat działalności pisarskiej i naukowej autora. Choć łączy je pewien określony i konsekwentnie realizowany sposób filozofowania, a także specyficzny zestaw problemów (o jednym i drugim więcej za chwilę), to książka ta nie składa się na systematyczną całość. Stanowi raczej przegląd twórczości filozofa horyzontalnie złączony konceptualną klamrą.

Niedawno nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej ukazała się pochodząca sprzed ponad pół wieku (1963) Teoria partyzanta Carla Schmitta (1888–1985)1. Schmitt jest myślicielem coraz lepiej znanym w polskim obiegu intelektualnym, jego teksty są sukcesywnie przekładane i publikowane w różnych wydawnictwach. Chociaż ze względu na kilka wstydliwych epizodów ze swojego długiego życia Schmitt wciąż pozostaje postacią kontrowersyjną, to z jego rozległej i przenikliwej refleksji obejmującej najróżniejsze aspekty życia politycznego czerpią dziś chyba wszystkie obozy ideologiczne i środowiska intelektualne (symptomatyczne jest wydanie pracy „koronnego jurysty Trzeciej Rzeszy” przez Krytykę Polityczną; to liberalno-lewicowe wydawnictwo z Warszawy już kilka lat temu opublikowało schmittiańską antologię, na którą złożyły się tekstu wielu ważnych współczesnych filozofów2). Zdania na temat Schmitta i jego dorobku pozostają niejednoznaczne i podzielone, niemniej przedstawiciele różnych opcji intelektualnych i ideologicznych zgadzają się co do ważności jego prac oraz entuzjastycznie podejmują wysiłki ich interpretacji w świetle zachodzących na naszych oczach procesów politycznych.

Do Kafki podchodzi się zazwyczaj w zupełnie inny sposób, niż doświadczyłem tego u Deleuze’a. Mamy więc Kafkę metaforycznego, Kafkę egzystencjalnego, kazirodczego Kafkę edypalnego… Pierwszą z owych wykładni miałem okazję poznać już w liceum, gdy rozpatrywano Kafkę jako „metaforę systemu, który przytłacza człowieka”: z Procesu zrobiono Rok 1984. Z drugiej strony, dysponujemy interpretacjami Kafki, które tworzą z niego protoplastę egzystencjalizmu. Wszystko to postrzegam jako wierutną bzdurę. Wrzucenie w świat i absurd egzystencji to rzeczy mu bardzo odległe. Scholastyczne kretynizmy ogarniają wiek XXI. Pamiętajmy, że Kafka to Kafka, a nie Camus czy Orwell. Dwaj ostatni – totalnie niezwiązani z literaturą mniejszą – rozpatrywani powinni być w innych rejestrach, pojmowanych w większym stopniu aksjologicznie. W jaki więc sposób należy Kafkę potraktować? Myślę, że tyle już lat po opublikowaniu Ku literaturze mniejszej Deleuze’a i Guattariego, warto się bliżej przyjrzeć ich podejściu, które wydaje mi się zresztą najwłaściwszym1.

Heidegger jest filozofem, który do dziś wzbudza kontrowersje. Przy wielu okazjach przypomina się jego zaangażowanie w działalność NSDAP, zwłaszcza podczas okresu jego rektoratu we Fryburgu (1933–4). Często przytacza się przy tym cytat, w którym Heidegger porównuje Holokaust do rolnictwa przemysłowego 1. Choć wiedza o nazistowskich sympatiach niemieckiego filozofa jest powszechna, do czasów wydania Czarnych zeszytów trudno było posądzać go o żarliwy antysemityzm.  W żadnym opublikowanym za jego życia dziele nie poruszał wątków dotyczących Żydów; jedynie dzięki prywatnym listom do żony „wiadomo od dawna, że Heidegger już w 1916 roku […] mówił o »zażydzeniu [Verjudung] naszej kultury i uniwersytetów; sąd, z którym wielu się zgadzało, w tym również Żydzi” 2. Czarne zeszyty pokazały jednak, że antysemityzm przynajmniej w pewnej mierze kształtował myśl autora Bycia i czasu i wywołały przy tym niemal tabloidową sensację. Książka, którą pragnę niżej omówić – Heidegger i mit spisku żydowskiego – autorstwa wydawcy Czarnych zeszytów, Petera Trawnego, jest jedną z pierwszych prób odpowiedzi 3 na problem w lekturze Heideggera, jaki rodzą właśnie wydane dzieła.