Category

Eseje

Wiele platońskich dialogów jest zatytułowanych imieniem interlokutora Sokratesa: Hippiasz, Protagoras, Gorgiasz itd. Dialogi choć nie zawsze, a nawet nie często kończą się jednoznaczną konkluzją, były niewątpliwe formą polemiki czy też walki z filozofią, którą sam Platon uważał za szkodliwą. Nierzadko podkreśla się, że Platon podejmuje obronę zanikającej już w Grecji za jego czasów kultury oralnej, przed rodzącą się i rozwijającą kulturą piśmienniczą. Z jednej strony kultury gdzie każde odczytanie jest żywym i unikalnym aktem, z drugiej kultury gdzie możliwość powtórzenia przekazu sprawia, że mówca może udawać, że posiada pewną wiedzę. Należy jednak pamiętać, choć może się wydawać to paradoksalne, obrona ta zostaje podjęta z pozycji osoby wykształconej na piśmie, będącej posiadaczem imponującej biblioteki. Osoby świadomej nieuchronnej zmiany w mentalności Greków jaką niesie ze sobą pismo.

Oczekiwanie na śmierć jest czymś upokarzającym. To traktowanie jej jako proces. Godzimy się wówczas bezwolnie na rozwiązanie, którego nadejścia nie znamy. Przestaje taka śmierć pretendować do miana wyzwolenia, do bycia aktem absolutnym. Staje się igraszką, fatalnością przemijania. „Ja” zaś przestaje być dramatem przyczyniającym się do wszelkich aktów autodestrukcji.

W filozofii kwestie dotyczące podmiotu, poznania samego siebie były szeroko dyskutowane. W XXI wieku problematyka świadomości i tożsamości osobowej stała się jednym z głównych problemów filozofii umysłu i kognitywistyki. Oczekuje się od nich odpowiedzi na pytania, skąd wiemy, że inni są świadomi, czym jest świadomość.