Category

Tłumaczenia

Machina Myśli pragnie podziękować wydawnictwu PWN za udostępnienie fragmentu książki Geniusz Kłamstwa Françoisa Noudelmanna, która ukazała się w języku polskim w przekładzie Magdaleny Łachacz i Michała Krzykawskiego (https://ksiegarnia.pwn.pl/Geniusz-klamstwa,750530148,p.html).

 

– WPROWADZENIE –
AMORALNE PODEJŚCIE DO KŁAMSTWA

Moralne potępianie kłamstwa uniemożliwia ocenę jego złożoności. Gdy tylko udaje nam się zawiesić sąd nad osobą, która kłamie, obserwowanie pobudek postawy kłamliwej w całej jej zasobności staje się zajęciem pasjonującym i pouczającym. Niczym Darwin uważnie wypatrujący oznak radości i bólu na twarzy swojego dziecka po to, by poczynione obserwacje zawrzeć w  studium o  emocjach zwierząt, odkrywamy wówczas rozpiętość znaków i języków, które są właściwe kłamstwu. Życie codzienne zaś dostarcza nam jego licznych odmian w postaci scen dotyczących zarówno sfery osobistej, jak i zbiorowej. Niewierność małżeńska od dawien dawna stanowi pole doświadczalne, które pokazuje, jak osoba niewierna wymyśla scenariusze, nagina słowa i wykonuje bardziej lub mniej zręczne manewry. Podobnie jest ze spektaklem politycznym, gdy jakiś skorumpowany urzędnik zaklina się na wszystkie świętości, że jest niewinny. Oczywiście z trudem powściągamy wówczas wzbierające w nas uczucia – zazdrość lub pogardę – tak bardzo bowiem urąganie prawdzie nas szokuje. Niemniej jednak odrobina trzeźwości dotycząca natury ludzi i ich wypowiedzi pozwala dostrzec niewiarygodną zasobność kłamstwa, która kryje się za jego niezliczonymi figurami.

Machina Myśli pragnie podziękować wydawnictwu PWN za udostępnienie niniejszego fragmentu książki Plastyczność u zmierzchu pisma Catherine Malabou, która ukaże się w polskim przekładzie (tłum.: Piotr Skalski) w na polskim rynku w dniu 20.08.2018. Zob. https://ksiegarnia.pwn.pl/Plastycznosc-u-zmierzchu-pisma,750527929,p.html.

– Przedawkować przyjemność –
(wyznania krótkowidza…)

Michel Foucault. Wywiad Stephena Rigginsa, Przedawkować przyjemność (wyznania krótkowidza…) [„Michel Foucault. An Interview with Stephen Riggins”, Une interview de Michel Foucault par Stephen Riggins, wywiad przeprowadzony w języku angielskim w Toronto, 22 czerwca 1982; tłum. F. Durand-Bogaert; „Ethos”, vol. I, no 2, jesień 1983, pp. 4-9]; w: Dits et écrits. 1954-1988, t. II, Éditions Gallimard 2001, pp. 1344-1357.

Przekład ukazuje się dzięki dofinansowaniu z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Redakcja pragnie podziękować Wydawnictwu Eperons-Ostrogi za udostępnienie tekstu do publikacji.

Od Redakcji: Poniżej przedstawiamy tłumaczenie artykułu „Working towards the Posthumanities” autorstwa Rosi Braidotti. Tekst pierwotnie ukazał się w czasopiśmie Trans-Humanities Vol. 7 No. 1, February 2014: 155–wydawanym przez Ewha Institute for the Humanities of Ewha Womans University in Seoul, Korea. Tekst nie może być przedrukowywany bez zgody autorki, wydawnictwa oraz redakcji. Dziękujemy autorce i wydawcy za zgodę na przekład i publikację.

Tłumaczenie zostało przygotowane w ramach realizowanego przez nas projektu „Przybliżenie nurtu nowego materializmu – przekłady wybranych tekstów” – zadanie finansowane w ramach umowy 906/P-DUN/2017 ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczonych na działalność upowszechniającą naukę.

Rosi Braidotti
Ku posthumanistyce

– I. Wprowadzenie –

Trudno zaprzeczyć, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat w najbardziej rozwiniętych liberalnych demokracjach, nasilała się publiczna krytyka humanistyki oraz – zwłaszcza wśród skrajnie prawicowych i populistycznych partii – wyłonił się szeroki negatywny konsensus co do tego, iż humanistyka nie jest finansowo wydolna, stanowi luksusowe hobby dla garstki uprzywilejowanych oraz nie zasługuje na publiczne finansowanie. Niniejszy artykuł nie wchodzi w szczegółową analizę tego, co stało się znane jako „kryzys” dziedziny, lecz zakłada jego istnienie jako historycznego i społeczno-politycznego fenomenu charakterystycznego dla europejskiego ładu po 1989 roku. Oznacza to konkretnie, że profesorowie i badacze reprezentujący dziedzinę humanistyki, spędzają nieproporcjonalną ilość czasu na usprawiedliwianiu bądź bronieniu naszej egzystencji wobec społeczeństwa.

Od Redakcji: dzięki uprzejmości Wydawnictwa Naukowa PWN mamy okazję zaprezentować Wam fragment mających się wkrótce ukazać wykładów Michela Foucaulta pt. Rządzenie sobą i innymi. Tom ten w całości poświęcony jest problemowi odważnego mówienia prawdy i jego politycznej funkcji. Chociaż wykłady rozpoczyna analiza krótkiego tekstu Kanta pt. Czym jest Oświecenie?, to Foucault bardzo szybko przechodzi do studiów nad antykiem. Głównym przedmiotem jego zainteresowania jest greckie pojęcie parrhesia. Słowo to, w potocznym języku oznaczające „szczerość”, „swobodę mówienia”, a nawet „bezczelność”, posiadało również ściśle określony sens techniczny: nazywało polityczną lub etyczną praktykę odważnego mówienia prawdy tym, którzy są wyżej w hierarchii. Przykładowo, parezją (parrhesia) posługuje się doradca, który mówi swojemu władcy niewygodną prawdę.

I chociaż Foucault skupia się przede wszystkim na analizie dramatów Eurypidesa oraz dialogów Platona, to jednak wartość jego rozważań nie ogranicza się wyłącznie do domeny historii myśli starożytnej. Wybraliśmy dla Was fragment jednego z ostatnich wykładów, aby pokazać aktualność problematyki rozwijającej się wokół zagadnienia parrhesia. Foucault wyjaśnia w nim, że trzy, zrekonstruowane przez niego konteksty funkcjonowania parezji ponownie odżyły w nowożytności i stały się kluczowe dla tych tradycji filozofii współczesnej, które usiłują myśleć poza ramami wyznaczonymi przez średniowieczną scholastykę. Dodatkowo, takie postawienie sprawy pozwala mu zaproponować takie spojrzenie na filozofię nowożytną i współczesną, które wymyka się dwóm wielkim schematom interpretacyjnym, symbolizowanym przez teorie Hegla i Heideggera.

Od Redakcji: Poniższy tekst jest fragmentem książki Nowy materializm: wywiady i kartografie autorstwa Ricka van Dolphijna i Iris van der Tuin (http://www.openhumanitiespress.org/books/titles/new-materialism/), która niedługo ukaże się w całości na naszym portalu. Tłumaczenie zostało przygotowane w ramach realizowanego przez nas projektu „Przybliżenie nurtu nowego materializmu – przekłady wybranych tekstów” – zadanie finansowane w ramach umowy 906/P-DUN/2017 ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczonych na działalność upowszechniającą naukę.

 

Mamy przyjemność zaprezentować wam fragment książki Anty-Edyp. Kapitalizm i schizofrenia autorstwa Gillesa Deleuze’a i Felixa Guattariego. To wyjątkowe dzieło ukaże się wkrótce nakładem wydawnictwa Krytyki Politycznej. Tłumaczenie książki zawdzięczamy Tomaszowi Kaszubskiemu, za redakcję naukową odpowiada zaś Joanna Bednarek.

– Materialistyczna psychiatria –

Słynna teza sformułowana przez psychiatrę Clérambaulta wydaje się być dobrze uzasadniona: obłęd, w swojej całościowej i systematycznej charakterystyce, jest zjawiskiem wtórnym wobec częściowego i lokalnego automatyzmu. Obłędem można więc nazwać zapis, który zbiera proces produkcji maszyn pragnących; i chociaż obłęd ma typowe dla siebie formy zaburzeń i syntez, jakie możemy zaobserwować w przypadku paranoi czy nawet w różnych postaciach schizofrenii paranoidalnej, nie tworzy mimo to jakiejś autonomicznej dziedziny, lecz pozostaje wtórny w stosunku do działających i zepsutych maszyn pragnących. Trzeba jednak zauważyć, że Clérambault posługiwał się terminem „automatyzmu (psychicznego)” w celu oznaczenia tylko tych zjawisk, które nie poddają się tematyzacji – takich jak echolalia, zaburzenia mowy, nielogiczność wypowiedzi, nagłe wybuchy agresji – przy czym traktował je jako efekt mechaniczny wynikający z zakażenia czy intoksykacji. Znaczną część obłędu wyjaśniał jako efekt automatyzmu; co zaś tyczy reszty, czyli wymiaru „osobowościowego”, jego zdaniem miała ona naturę reakcyjną i odnosiła się do „charakteru”, którego przejawy mogły zresztą poprzedzać automatyzm (jak w przypadku charakteru paranoicznego)1. Tym samym Clérambault pojmował automatyzm wyłącznie jako mechanizm neurologiczny, w najszerszym tego słowa znaczeniu, nie dostrzegając w nim procesu produkcji ekonomicznej, w jaką zaangażowane są maszyny pragnące. Jeśli zaś chodzi o wymiar historyczny, poprzestawał na odwoływaniu się do wrodzonych lub nabytych cech charakteru. Clérambault jest Feuerbachem psychiatrii, w tym sensie, w jakim Marks pisał: „Feuerbach w tym stopniu jest materialistą, w jakim historia u niego się nie wydarza, o ile zaś bierze historię pod uwagę, o tyle przestaje być materialistą”. Prawdziwie materialistyczną psychiatrię należy zdefiniować inaczej, gdyż określa się ona poprzez podwójną operację: wprowadzenie pragnienia do mechanizmu i wniesienie dziedziny produkcji do pragnienia.