Od analityki władzy do studiów nad technikami siebie albo jak Foucault nie został liberałem

Większości osób, które choćby pobieżnie orientują się w twórczości Michela Foucaulta, znany jest fakt rzekomego „zwrotu”, jakiego dokonał on nagle pod koniec życia. Po długim okresie genealogicznych badań nad nowoczesnymi typami relacji władzy, zwieńczonych publikacjami słynnego „Nadzorować i karać” oraz „Woli wiedzy”, filozof „milknie” na osiem lat, by w roku 1984, roku swojej śmierci, wydać dwa tomy studiów nad etyką starożytną: Użytek z przyjemności oraz Troskę o siebie. Tę nieoczekiwaną reorientację próbowano wyjaśnić na różne sposoby.

Wprowadzenie do czytania „Force de loi” Jacquesa Derridy (II)

Zapraszamy do lektury drugiej części transkrypcji wykładu wygłoszonego 25 maja 2021 roku przez Piotra Sadzika na seminarium „Czytanie Waltera Benjamina” organizowanego przez koło naukowe myśli współczesnej. Poświęcone słynnemu esejowi Derridy spotkanie miało na celu poszerzenie kontekstu w jakim umieszczaliśmy „Przyczynek do krytyki przemocy” Benjamina.

Wprowadzenie do czytania „Force de loi” Jacquesa Derridy (I)

Mamy przyjemność opublikować na naszych łamach transkrypcję pierwszej części wykładu wygłoszonego 25 maja 2021 roku przez Piotra Sadzika na seminarium „Czytanie Waltera Benjamina” organizowanego przez koło naukowe myśli współczesnej. Poświęcone słynnemu esejowi Derridy spotkanie miało na celu poszerzenie kontekstu w jakim umieszczaliśmy „Przyczynek do krytyki przemocy” Benjamina. Druga część wystąpienia ukaże się w kolejnym tygodniu. […]

Eksperyment myślowy, z którego nie wyszliśmy cało

Wstęp tłumaczki do tekstu „1 (życie) ÷ 0 (czarność) = ∞ − ∞ lub ∞ / ∞: O materii wykraczającej poza Równanie Wartości” autorstwa Denise Ferreiry da Silvy, który pierwotnie ukazał się w czasopiśmie e-Flux nr. 79 02/2017 (https://www.e-flux.com/journal/79/94686/1-life-0-blackness-or-on-matter-beyond-the-equation-of-value/).

„Etyka”, księga czwarta. Życie i śmierć ciała społecznego

Gdy w trakcie wyborów prezydenckich w 2020 roku Rafał Trzaskowski wspomniał o tym, że wierzy w Boga Spinozy, na chwilę ponownie rozgorzały siedemnastowieczne spory wokół autora Etyki.  Eksperci w głównym wydaniu „Wiadomości” zastanawiali się na ile figurę Chrystusa da się pogodzić z pojęciem Natury, podkreślając wywrotowy charakter spinozjańskiej myśli. Na łamach „Polityki” odpowiedzi pisali liberalni komentatorzy, przekonując, że Spinoza „z całą pewnością nie był ateistą”. Niewypowiedzianą stawką tego sporu było oczywiście pytanie o to, jakiego rodzaju projekt polityczny wpisany jest w filozofię Spinozy. Obok Traktatu Teologiczno-Politycznego, miejscem, w którym należy szukać odpowiedzi na to pytanie jest czwarta księga Etyki.  

„Etyka”, księga trzecia. Historia miłosna

Trudno stwierdzić co skłoniło Spinozę do tego, aby w ciąg twierdzeń i dowodów dotyczących natury afektów wpleść pornograficzną wzmiankę o „częściach wstydliwych” i „wydzielinach” będących przedmiotem fantazji zazdrosnego kochanka. Steven Nadler, biograf filozofa sugeruje, że jest to echo zawodu miłosnego, który Spinoza przeżył w młodości. Choć kanwa tego opisu nie ma większego znaczenia, trudno zaprzeczyć, że przez księgę trzecią, opowiadającą o ludzkich popędach „jakby chodziło o linie, płaszczyzny i ciała”, przetacza się cała kawalkada uczuć. Na abstrakcyjnych skałach metafizyki zaczyna plenić się życie.

Księga druga. „Etyka” czyli optyka

W młodości Spinoza napisał traktat O tęczy, który zniszczył tuż przed śmiercią, zdając sobie sprawę z błędnych założeń leżących u podstaw zawartych w nim wyliczeń. W Etyce odnajdujemy jednak wiele tropów związanych z geometrią światła – tematyką, którą Spinoza interesował się przez całe życie. Już pod koniec księgi pierwszej napotykamy osobliwe zjawisko optyczne. Oto rozproszone twierdzenia i dowody, wyjaśniające własności substancji ogniskują się nagle w jednym dopisku. To literackie zakończenie księgi pierwszej działa przede wszystkim na wyobraźnię, do której przemawiać ma obraz natury doskonałej i doskonale obojętnej na człowieka wypatrującego w niej samego siebie.
Księgę drugą, traktującą o pochodzeniu i naturze duszy, możemy czytać jako rozwinięcie tego dopisku.